Inwestycja na górkach czechowskich
IPrzedstawiciele spółki Echo Investment forsują nowy pomysł na zagospodarowanie górek czechowskich. W poniedziałek podczas spotkania z radnymi zaproponowali zmniejszenie terenu, jaki zajmie centrum handlowe, i zmiany w komunikacji
Awantura o górki czechowskie trwa od czterech lat. Kielecka spółka Echo Investment ma 113 hektarów gruntów po byłym poligonie. Chce tam urządzić park m.in. z rezerwatem przyrody, kortami, ścieżkami rowerowymi. Na ośmiu hektarach miało powstać centrum handlowo-rozrywkowe i hipermarket. Ale na budowę tego ostatniego nie zgodzili się radni, bo plan zagospodarowania przestrzennego nie przewiduje takich obiektów na tym terenie. Spółka wiedziała o tym, kupując ziemię, ale rozpoczęła lobbing. Wczoraj przedstawiciele firmy po raz kolejny spotkali się radnymi z Komisji Rozwoju Miasta. Zaprezentowali im nową koncepcję związaną z inwestycją na Czechowie. Zakłada ona zmniejszenie obszaru pod budowę centrum z 8 do 6 hektarów, tak, by obiekt nie blokował naturalnego przepływu powietrza i nie wychodził poza teren przeznaczony do zabudowy. Ale centrum urośnie - zamiast dwóch kondygnacji, budynek będzie mieć trzy. W podziemiach zaplanowano parking, a pozostałe poziomy zapełnią dwa duże sklepy, galerie mniejszych i multikino.
Spółka zaproponowała także przebudowę okolic skrzyżowania al. Solidarności, Sikorskiego i ul. Wyrwasa - chce m.in. dobudować trzeci pas ruchu na al. Solidarności i Sikorskiego.
Radny Jacek Gallant (SdPl) dociekał, jakie korzyści będzie mieć miasto z inwestycji.
Krzysztof Kwapisz, prokurent Echo Investment, zadeklarował, że firma będzie partycypować w tej przebudowie, a Krzysztof Giemza, dyrektor biura architektonicznego spółki dodał, że jeśli będzie taka potrzeba, to wybudują ekran dźwiękowy przy ul. Sikorskiego.
Zapytana przez radnych o opinię Elżbieta Mącik, zastępca dyrektora Wydziału Strategii i Rozwoju Urzędu Miasta podkreśliła, że to rozwiązanie zmierza w dobrym kierunku, ale wielkość powierzchni handlowej przekracza 2 tys. mkw. czyli jest to dalej powierzchnia hipermarketu, którego obecnie nie można wybudować na górkach.
Urzędnicy kończą prace nad planem zagospodarowania przestrzennego Lublina, ale, jak podkreśliła dyrektor Mącik, radni mogą tak zmienić studium, na podstawie którego powstaje plan, by dopuścić budowę na górkach hipermarketu.
Jacek Gallant pytał obecnego na spotkaniu zastępcę prezydenta Janusza Mazurka o stanowisko prezydenta Andrzeja Pruszkowskiego, co do nowej koncepcji Echa. Jednak prezydent Mazurek odpowiadał wymijająco: - Nie jest istotne, czy jest za czy przeciw, bo tego nie rozstrzygnie jedna osoba, tylko gremium.
Gallant zaproponował więc, by wstrzymać się z opinią nad nową koncepcją spółki do czasu przedstawienia radnym stanowiska Pruszkowskiego. Mazurek odparł jednak, że takiego stanowiska nie będzie.
Radni skomentowali to, że prezydent chce od nich opinii, a nie ma swojej.
Po zażartej dyskusji komisja przyjęła wniosek, w którym opowiada się za realizacją pomysłu spółki, jeśli spełni ona warunki przedstawione przez władze miasta. Być może będzie to finansowa gwarancja pełnego zrealizowania inwestycji i ustalenie kar za niewywiązanie się z umowy.
Teraz władze Ratusza muszą przedstawić spółce swoje warunki, które będą podstawą do dalszych negocjacji.
Źródło:
Gazeta Wyborcza:Sylwia Szewc 12-04-2005